KOLEJNY “SUKCES” :)

15 grudnia 2009

xxxxxxxxx

Sporo moich zdjęć zajmowało do tej pory bardzo wysokie miejsca w konkursach FFŚ -  forum, które skupia najlepszych fotografów ślubnych w Polsce, wielu bardzo dobrych już nie skupia, bo się pokłócili :), niektórych bardzo dobrych nigdy nie pozyskało, a wielu kiepskim nie udało się tam nigdy dostać :). Dzięki dotychczasowym wygranym i fotografiom, które trafiały do TOP10 najlepszych zdjęć, znalazłem się w pierwszej 10-tce rankingu 50 “podobno najlepszych” tegoż forum :) –> http://www.forumslubne.pl/top_20_fotografia_slubna

Miło mi poinformować, że niedawno pierwszy raz spróbowałem również pobawić się w konkursie alternatywnego forum FRŚ na które ( o dziwo :) ) też udało mi się dostać do tzw. grupy PRO :) … tutaj również moje fotografie zajęły wysokie miejsca … odpowiednio 1 miejsce w kategorii portret i 2 miejsce w kategorii kreatywny plener —> http://www.forumfotografow.pl/konkurs/wyniki.php?id=31

O ile zabawa taka sprawia mi sporo frajdy ( bo kto nie lubi wygrywać  :)), o tyle wciąż zadaje sobie pytanie jaki to ma w zasadzie sens ? Od dawna ludzie konkurują ze sobą w każdej branży, takie rankingi to przecież czysty marketing i z tego punktu widzenia oczywiście warto być w nich jak najwyżej :) … Dla wielu fajnie, że ludzie zwracają na te rankingi uwagę, dla innych wręcz fatalnie, że ludzie to “kupują” … Problem polega na tym, że tutaj tak naprawdę powoli kończy się zabawa, a zaczyna biznes … Powstanie obok siebie dwóch takich samych inicjatyw jak forum ludzi którzy fotografują śluby, to też efekt jakiejś konkurencji … Jak grzyby po deszczu rosną obecnie przeróżnej maści fotograficzne stowarzyszenia … Ludzie, którzy do tej pory po prostu fotografowali i kochali to robić, nie dorabiając do tego żadnej ideologii i nie zahaczając o politykę, mianują się “prezesami” :) Kiedyś sobie powtarzałem, że nigdy nie zapisze się do żadnego stowarzyszenia, organizacji ani sekty … dlatego właśnie nigdy nie przystąpiłem np do WPJA itp stowarzyszeń w których wystarczy zapłacić kasę, by się tam znaleźć i móc wkleić sobie kolejny marketingowy znaczek na stronę www … natomiast w moich założeniach fora dyskusyjne i moja obecność na nich, miała służyć jedynie wymianie doświadczeń i dyskusjom o fotografii z ludźmi których kręci w życiu to samo co mnie … widzę jednak, że powoli zaczynają przypominać właśnie takie stowarzyszenia … zapytacie dlaczego dalej tam jestem ? Odpowiedź jest prosta: 1. wygrywam :) 2. marketing jest ważny nawet w fotografii ( niestety )

a teraz idę robić to co kocham najbardziej, czyli fotografować :)

Dodaj komentarz