Tym razem wpis wyjątkowo prywatny :) Wreszcie nadszedł czas kiedy mogę odpocząć od zleceń komercyjnych, fotografować co tylko chce, nabrać sił przed pracowitym sezonem 2010 po to, by wrócić do fotografowania ślubów z radością i ogromnym głodem nowych zdjęć :) Poniżej kilka obrazków mojego ukochanego psiaka o imieniu Labor i dwa Natalki – córeczki znajomych … wszystkie z nikkora 85 1.4 … zapraszam.
a jak sobie przypominam ślubne imprezy patrząc na takie obrazki jak poniżej, to się już tego sezonu doczekać nie mogę ! :) gdzie jest panna młoda Ania ??? :)
pozdrowienia dla Ciebie i Jurka oraz wszystkich, którzy odwiedzają mojego bloga :)





Niemały ten psiak! Bardzo fajne zdjęcia.
Podoba mi się zielona dominanta na zdjęciu Natalki…
… a co do ślubniaków to ja zaczynam w najbliższą sobotę… właśnie się rozglądam za miejscówkami na plener…
Pozdrawiam