Archiwum z Sierpień, 2010

MARLENA & PIOTREK

Sierpień 19, 2010

W tym roku wiele par udało mi się namówić, by na ich ślubnym plenerze zawitać również na zdjęcia wśród kwiatów, łąk, pól i lasów … z dwiema z nich udało się trafić akurat w okres gdy kwitną fantastyczne pola makowe i inne cudne roślinki, których nazw nawet nie znam :D:D:D i tak oto powstały setki fotografii kwiatowo-leśno-polnych które po sezonie na pewno zasilą moje nowe portfolio ! :)

W tym roku kilka par zdziwiło się mocno, gdy powiedziałem, że extra plener powinien trwać minimum cały dzień ( a najlepiej tydzień, ale wtedy to chyba rzeczywiście musiałbym w ogóle zapomnieć o życiu prywatnym i realizować jedno lub dwa zlecenia miesięcznie by wyrobić z fotografowaniem i potem z obróbką tego surowego materiału, która jeśli ma być na poziomie pochłania całe wieki :)) … łapali się za głowę jak można robić zdjęcia przez tyle godzin … moi mili: ciesze się z Waszego uświadomienia !!! :) Bardzo !!! :) Bo tylko odwiedzenie kilku miejscówek gwarantuje piękną różnorodność fotografii, zdjęcia wśród natury, klimaty industrialne, jakieś nawiązanie do Waszych pasji, pracy, zainteresowań, na mokrych sesjach kończąc … każda taka zmiana miejscówek wiąże się z przejazdami do miejsc często dość odległych, każda para rozkręca się w innym czasie, w każdym miejscu i każdego dnia panuje inne światło, zatem często przypadek i konkretny dzień i pora powodują, że jakaś miejscówka ma “magię” :) to samo z sytuacjami i okolicznościami – to dzieje się spontanicznie … potrzebujemy też czasu by pomyśleć, popatrzeć, przemyśleć, zastanowić się … no i jeść też trzeba, więc wskazana jest jakaś przerwa :) ogólnie wielu w tym roku przekonało się, że albo “pstrykanie fotek” w godzinkę w miejskim parku na tle samochodu na których “coś widać” albo dużo więcej czasu i efekty które zachowują wspomnienia na lata w sposób szczególny … to jednak wymaga zarówno z Waszej jak i mojej strony zarezerwowania sobie czasu przez cały dzień.

Poniżej kilka klatek na chybił-trafił z sesji Marleny i Piotrka z kilkudziesięciu jakie powstały …

Marleno & Piotrze – pięknie dziękuję, że przyjechaliście do mnie na samą sesję aż z Warszawy ( fotografów tam nie macie ??? :D:D:D ) … świetnie się z Wami współpracowało !!!

make-up do sesji wykonała: Ania Olejnik