Sezon, sezon i po sezonie, a ja nadal siedzę sobie grzecznie przed monitorkiem po 10h dziennie ( czasem więcej :)) i wzrok psuje w imię Waszych pamiątek na wieki :) Po nowym roku powinno udać mi się zakończyć pracę nad materiałem z chrzcin małego Tigera … poniższy obrazek jako zapowiedź … Basię i Darka serdecznie pozdrawiam, miło mi i sympatycznie bardzo, że powoli robię już chyba za fotografa rodzinnego :)
Kolejne materiały ze ślubów grudniowych: Ani i Pawła oraz Pauliny i Piotra, także po nowym roku … a jedno które bardzo lubię ( oj bardzo :) ) poniżej … za moment, za chwilę, za prawdziwość, za zwyczajność … w zasadzie tylko dla takich prawdziwych obrazków lubię być na weselach i na takie głównie “poluję” :)
a poniżej trochę losowo wybranych obrazków ( z “miliona” ustrzelonych :)) z mijającego 2009, dla wszystkich którzy tutaj zaglądają w poszukiwaniu nowych zdjęć :) Pozdrawiam i wszystkiego NAJ w 2010 !

















